Murowana Goślina - powerade MTB marathon

Niedziela, 4 lipca 2010 · Komentarze(5)
Pierwszy mój powerade mtb marathon. Start na dystansie MINI. Miało być 38km, wyszło 44...!

Tuż za linią startu zaczęła się prawdziwa... piaskownica! Pierwsze 8 kilometrów przejechaliśmy razem z megowcami, potem już sami minimaliści. Podczas trasy dużo piachu i korzeni, mało wymagające podjazdy, jeden zabójczy zjazd. Co ciekawe najwyższym punktem była Dziewicza Góra, której niestety nijak nie dało się odczuć; żadnych ładnych widoczków, ani poczucia zdobycia jakiegoś szczytu.

Maraton naprawdę udany. Mimo lekkiej niedyspozycji w postaci uciążliwego kataru udało mi się stanąć na podium! i to na najwyższym stopniu:D

W kategorii OPEN MINI - 168/240

aaa... i zapomniałam dodać, że złapałam gumę! Na szczęście zorientowałam się dopiero na mecie :D


Mój najlepszy na świecie Klub Kibica, w składzie: Radziu i Mama! <3


Gdzieś na trasie


Olifka na mecie


Olifka na podium

Komentarze (5)

Zajrzyj : Tutaj

KeenJow 22:22 sobota, 17 lipca 2010

Serdeczne gratulacje!

mariw 22:29 poniedziałek, 5 lipca 2010

gratulacje! :) :)

zabel 06:45 poniedziałek, 5 lipca 2010

Gratulacje pudła. Tak 3maj.

Jarekdrogbas 21:31 niedziela, 4 lipca 2010

Super gratulacje ! Nie wymagające wjazdy ? Jak dla mnie nie do przebrnięcia na rowerze.

KeenJow 19:52 niedziela, 4 lipca 2010
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa yidre

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]