Wpisy archiwalne w kategorii

BESKIDY 2010

Dystans całkowity:216.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:15:59
Średnia prędkość:13.51 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:43.20 km i 3h 11m
Więcej statystyk

Krosno

Sobota, 21 sierpnia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria BESKIDY 2010
To właśnie DZIŚ zdobyłam swoje 8 województwo na rowerze!-województwo podkarpackie.

Po okolicach Krosna oprowadził nas kolega Wojtka. Wystarczy odjechać kilkadziesiąt kilometrów i już krajobraz górski staje się odmienny. Świetna wycieczka!

Pierwsza górska wycieczka w 100proc. asfaltowa!

Jaworzyna Krynicka

Piątek, 20 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria BESKIDY 2010
Ten dzień przeze mnie(i Radzia) został pokonany tylko częściowo. Odpuściliśmy sobie wjazd na szczyt korzystając z wyciągu. Poszło szybko, sprawnie i bez wysiłku:D

Zjazd z Jaworzyny mogę zaliczyć do wartościowych. Dało się zjechać i zarazem potrenować technikę zjeżdżania. Ręce bolały, ale satysfakcja jak nigdy!

Na szczycie


zjazd z Jaworzyny


błotko!


Po zjechaniu z Jaworzyny zwiedziliśmy jeszcze Krynicę, wypiliśmy zdrowotną wodę, zjedliśmy lody ;-)

Niedzica

Czwartek, 19 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria BESKIDY 2010
Bardzo przyjemny(co nie znaczy, że lajtowy i niewyczerpujący) wypad do Niedzicy. Mieliśmy okazję podziwiać zamek w Niedzicy oraz tamę. Część wycieczki zupełnie przypadkowo przejechaliśmy trasą maratonu!

Misiak na tle zamku


Na trasie maratonu...


a w tle Tatry...

Stary Sącz-Przehyba-Stary Sącz

Środa, 18 sierpnia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria BESKIDY 2010
Rozentuzjazmowani i rozgrzani ruszyliśmy, by zdobyć jeden ze szczytów Beskidu Sądeckiego-Przehybę(1175m n.p.m.)

"Łatwiej wjechać, trudniej zjechać" - tak brzmiało hasło w przewodniku opisujące pokonaną przez nas trasę. My jednak wprowadziliśmy małą korektę, mianując tą trasę hasłem " Łatwo wjechać, nie da się zjechać"

Wjazd na szczyt co prawda był wyczerpujący, jednak stosunkowo łatwy technicznie. Równy asfalt, zero ruchu, piękna zielona aura sprzyjały mozolnemu kręceniu pod górę.

Zjazd(a raczej zejście) zajął nam więcej czasu niż wjazd! Kolosalne kamienie, ogromne korzenie, wyrwy, błoto, stromizny uniemożliwiały jazdę na rowerze. Trzeba by naprawdę doświadczonego downhillowca do pokonania tej trasy!




W oddali pomnik przyrody-Krzesło Św. Kingi


Na tarasie schroniska


Tutaj dało się jechać


Tu niestety już nie...


Podczas zjazdu(zejścia)

Stary Sącz-Nowy Sącz-Stary Sącz

Wtorek, 17 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria BESKIDY 2010
Pierwszy dzień górskiego kręcenia! Na rozgrzewkę "lajtowy" przejazd do Nowego Sącza. Dziwnym trafem trasa, która ma 15 km przeobraziła się w niemal 57kilometrową tyranię... Ale cóż! To w końcu góry, nie można się poddawać!

Na szczycie pionowego! podjazdu

Bydgoszcz-Stary Sącz

Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria BESKIDY 2010
EKIPA: Witek, Wojtek, Radziu i Olifka
OBSZAR KRĘCENIA: Beskid Sądecki, Beskid Niski
TERMIN: 16-24.08.2010r.
DNI KRĘCENIA: 6
LOKUM: Stary Sącz
ŚRODKI TRANSPORTU: samochód + 4 rowery
OSIĄGNIĘTE CELE: moje 8 województwo zdobyte na rowerze, najwyższy zdobyty szczyt na rowerze(Przehyba 1175m n.p.m), pierwsze GÓRY na rowerze! :-)