Jaworzyna Krynicka
Piątek, 20 sierpnia 2010
· Komentarze(0)
Kategoria BESKIDY 2010
Ten dzień przeze mnie(i Radzia) został pokonany tylko częściowo. Odpuściliśmy sobie wjazd na szczyt korzystając z wyciągu. Poszło szybko, sprawnie i bez wysiłku:D
Zjazd z Jaworzyny mogę zaliczyć do wartościowych. Dało się zjechać i zarazem potrenować technikę zjeżdżania. Ręce bolały, ale satysfakcja jak nigdy!
Na szczycie

zjazd z Jaworzyny

błotko!

Po zjechaniu z Jaworzyny zwiedziliśmy jeszcze Krynicę, wypiliśmy zdrowotną wodę, zjedliśmy lody ;-)
Zjazd z Jaworzyny mogę zaliczyć do wartościowych. Dało się zjechać i zarazem potrenować technikę zjeżdżania. Ręce bolały, ale satysfakcja jak nigdy!
Na szczycie

zjazd z Jaworzyny

błotko!

Po zjechaniu z Jaworzyny zwiedziliśmy jeszcze Krynicę, wypiliśmy zdrowotną wodę, zjedliśmy lody ;-)


