Wycieczka z zamiarem spędzenia wieczoru przy ognisku koło centrum edukacji. Jak się jednak okazało ognisko zostało przeniesione, a ja na darmo wiozłam kiełbaski na bagażniku :D
Napełnione energią poobiadową ruszyłyśmy na podbój Łochowa. Po spałaszowaniu lodów z polewą jagodową na miejscu, w celu spalenia zbędnych kalorii wybrałyśmy się na rowerowy spacerek ścieżką nad kanałem bydgoskim. Iście niedzielna wyprawa! O tyle, że w czwartek... :-)